Gdzie kupujesz warzywa najczęściej? Na bazarze, w najbliższym sklepie, a może w supermarkecie? Trzeba przyznać, że ta ostatnia opcja jest najbardziej dogodna. Z okazji większych zakupów wprowadziliśmy również do koszyka jabłka, banany lub kapustę. Czy jesteśmy przekonani, że jest to dobry pomysł?

Supermarket lub bazar?

Warzywa i owoce porozrzucane w supermarketach kuszą nas najpiękniej. Jabłka są zawsze duże, okrągłe i błyszczące. Ziemniaki są czyste, a nawet - bez bruzd. Wydaje się, że są to produkty zdrowotne. Nic bardziej nie tak. Dla warzyw i owoców tak pięknie wyglądających, potrzebujesz właściwego nawożenia - dużo nawożenia. Niestety taki sposób na wzrost jest dla nas, konsumenta, śmiertelny. Kiedy roślina, na przykład marchew, dostanie zbyt dużo pestycydów lub herbicydów, to zawarte w nim chemikalia mogą przyczynić się do rozwoju raka w naszym ciele. Jeśli z kolei jest nawożony zbyt świeżym odchodem, na niewłaściwym etapie rozwoju, a następnie jest zbierany za wcześnie, to będzie zawierać szkodliwe azotany, które również mają działanie rakotwórcze.

Gdzie kupić, w supermarkecie lub na bazarze? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwe. Produkty dostępne w obu miejscach sztucznie zapłodnione. Ponadto w ostatnich czasach zauważysz, że nawet na straganie umyte są owoce i warzywa. W ten sposób tracą naturalną barierę ochronną. To nie ma znaczenia. Dlatego, aby upewnić się, że nie wchłonąć szkodliwych substancji chemicznych z witaminami, najlepiej jest kupić produkty ekologiczne. Możemy je znaleźć w supermarketach (w specjalnie oznakowanych wydziałach) iw sklepach ze zdrową żywnością.
Uważaj na nowych

Kiedy tylko pojawią się pierwsze promienie wiosny, nowe przybycia pojawią się na bazarach i sklepach. Są piękne, kuszące zielone. To powinno nas odzwierciedlać. Każdy, kto wie trochę o ogrodnictwie wie, że rzodkiewka lub sałata nie wzrośnie w marcu lub na początku kwietnia. Jest zdecydowanie zbyt wcześnie. Dlatego młode warzywa sprzedawane przed Wielkanocą są sztucznie "przyspieszone" do wzrostu. Są także źródłem szkodliwych azotynów i azotanów.
Postaw na EKO

Jeśli nie mieszkamy na wsi i nie mamy własnego ogrodu, gdzie możemy uprawiać warzywa lub owoce, wtedy najlepszym pomysłem jest zakup produktów ekologicznych. Są droższe od publicznych, ale korzyści z jedzenia są znacznie większe niż kwota, którą podają. Przede wszystkim nie zawierają one szkodliwych substancji chemicznych w składzie. Mają bardziej cenne minerały i witaminy. Poza tym, owoce i warzywa z rolnictwa ekologicznego po prostu smakują lepiej.